Wieś Markowa przed drugą wojną światową, niczym nie odróżniała się od tysięcy wsi rozrzuconych w II Rzeczpospolitej. Podkarpacka wieś stanowiła typową mieszankę ludności polskiej, ukraińskiej, białoruskiej, rosyjskiej i żydowskiej. Wszystkie społeczności mieszkały obok siebie, a sytuacje konfliktowe występowały bardzo rzadko. Markowscy Żydzi zajmowali się głównie handlem i uprawą ziemi. Dzieci zazwyczaj uczyły się w jednej szkole publicznej, ale trzymały się swoich rodaków. Miejscowa diaspora gromadziła się na uroczystości religijne w Łańcucie. Do Łańcuta jeździła także rodzina Goldmanów. Zanim upadła II Rzeczpospolita, wszyscy mieszkańcy żyli bezpiecznie.
-
Kategoria: Swoimi Słowami o historii
-
Opublikowano: 26 Mar R
-
Odsłon: 42
W nocy z 8 na 9 lutego 1943 roku, bandy ukraińskich nacjonalistów wymordowały we wsi Parośla na Wołyniu od 159 do 173 Polaków.
Pierwsze raporty, jakie docierały do dowódców 27 dywizji piechoty Armii Krajowej na Wołyniu, w początkach roku 1943, przeraziły czytających. O ile walki z nacjonalistami ukraińskimi nie dało się uniknąć, to w najczarniejszych przewidywaniach nie spodziewano się eksterminacji Polaków na Wołyniu i w Galicji. Do dzisiaj pomiędzy historykami w Polsce trwają dyskusje czy Armia Krajowa zawiodła ludność mieszkającą na Kresach Rzeczpospolitej, czy jednak wykonała swoje zadanie na miarę możliwości, okoliczności, z jakimi się zetknęła.
-
Kategoria: Swoimi Słowami o historii
-
Opublikowano: 13 Lut R
-
Odsłon: 174
21 stycznia 1944 roku Bronisław Pietraszewicz „Lot”, dowódca plutonu „PEGAZ”, otrzymał rozkaz przeprowadzenia zamachu na kata Warszawy, dowódcę SS i Policji na dystrykt Warszawski, Franza Kutschere. Rozkaz został wydany przez Kierownictwa Walki Podziemnej, a osobiście, wydał go Generał Emil Fieldorf „Nil”. Wraz z objęciem przez Kutscherę stanowiska dowódcy, w dystrykcie Warszawskim rozpoczęły się akcję terroru i prześladowań Polaków, jakich nie pamiętano od początku wojny. Armia Krajowa postawiła sobie za punkt honoru, zlikwidowanie zbrodniarza. Operacja została wykonana 1 lutego 1944 roku. Przygotowania do operacji trwały długo dłużej. Co ciekawe, Kutschera, to kolejny Austriak, który w swoim okrucieństwie, podejmowanych decyzjach, przewyższał rdzennych Niemców.
-
Kategoria: Swoimi Słowami o historii
-
Opublikowano: 03 Lut R
-
Odsłon: 116
To było trzeci polski zryw o wolną i niepodległą Polskę. Trzeci, który został zwyciężony, ale nie pokonany. Trzeci, w którym udział wzięło około dwustu tysięcy Powstańców. Trzeci zryw, który został zgnieciony, ale który przez kolejne dekady, był paliwem dla Polaków pragnących powrotu wolnej Rzeczpospolitej na mapę Europy. Powstanie Styczniowe wybuchło 22 stycznia 1863 roku, aby wygasać przez wrzesień i październik 1864. I chociaż militarnie zostało przegrane, to nie wszystko na terenie zaboru rosyjskiego, było tak, jak wcześniej.
-
Kategoria: Swoimi Słowami o historii
-
Opublikowano: 25 Sty R
-
Odsłon: 94
W listopadzie 1918 roku w Prusach wybucha rewolucja niemiecka. Upadek wielkich Niemiec doprowadził do wielkiego chaosu. Nie inaczej było w Wielkopolsce. W stolicy, w Poznaniu zauważono, że niemieckie władze nie stanowią już takiego monolitu. Zauważono wysoką degenerację w działaniach niemieckich wojskowych i policyjnych. A gdyby tego było mało, swój przyjazd do Poznania zapowiedział Kręgosłup polskiej niepodległości, Ignacy Jan Paderewski.
-
Kategoria: Swoimi Słowami o historii
-
Opublikowano: 26 Gru R
-
Odsłon: 209
18 grudnia 2025 roku prezydent Karol Nawrocki dołączył do wielkich bojowników o wolność i demokrację. Postanowił, że symbol najważniejszych rozmów dla Polski i Polaków, ma być wyniesiony z Pałacu i umieszczony w Muzeum Historii Polski w Warszawie, gdzie będzie dostępny dla zwiedzających od 2027.. Pan Prezydent zapomina, że jest tam tylko na jakiś czas, zapomina, że Pałac, meble, dywany, a nawet jego obiad, jest własnością podatników i obywateli. Rozumiem, że wielu nazywa go już Karolem Wielkim, ale daleko mu do tego naprawdę Wielkiego Władcy. Samo imię, to dużo za mało. Pycha kroczy przed upadkiem, Panie Nawrocki.
-
Kategoria: Swoimi Słowami o historii
-
Opublikowano: 19 Gru R
-
Odsłon: 143
13 grudnia 1981 roku spędzałem z siostrą u naszej babci. Czekaliśmy, jak w każdą niedzielę, na „Teleranek”, ale „Teleranka” nie było. Telewizor nie działał, a ręczne próby naprawy, bardzo często stosowane na Rubinach, tym razem nie skutkowały. Jak to dzieci, mieliśmy z tego tytułu dużo zabawy. Dziadek próbował naprawiać antenę na dachu, a babcia szukała jakiejkolwiek stacji radiowej. Radio także nie działało, tak jak co dzień. Wesołe harce całej naszej gromady przerwał dźwięk rozbitych talerzy. To nasza babcia straciła czucie w dłoniach, bo właśnie powtórzono po raz kolejny komunikat odczytany przez generała Wojciecha Jaruzelskiego, o wprowadzeniu stanu wojennego na terenie całego kraju. W całym kraju na ulicach pojawiło się wojsko. W miastach podwyższonego ryzyka: Gdańsku, na Śląsku, Poznaniu, Warszawie, Radomiu, Lublinie, Świdniku, Szczecinie, obok lekkich pojazdów opancerzonych, stanęły czołgi. Wprowadzono godzinę policyjną, a działaczy prawdziwej Solidarności, internowano. Tylko niektórym pozwolono spać spokojnie do południa, głównie dlatego, że nie stanowili żadnego zagrożenia dla ówczesnej władzy. Wręcz przeciwnie.
-
Kategoria: Swoimi Słowami o historii
-
Opublikowano: 12 Gru R
-
Odsłon: 208
24 października 1795 roku, niecały rok po stłumieniu Insurekcji Kościuszkowskiej, zaborcy Rosja, Prusy i Austria, postanowiły ostatecznie zakończyć sprawę Rzeczpospolitej i dokonały trzeciego zaboru. W miesiąc później, 25 listopada, w rocznicę swojej koronacji, abdykuje Stanisław August Poniatowski. O ile pierwszy i drugi rozbiór były akceptowane przez Sejm, w przypadku trzeciego, nie było już komu uchwalać ustaw. Upadek Powstania Kościuszkowskiego był jednocześnie ostatecznym upadkiem Rzeczpospolitej.
Od 24 października 1795 roku, aż do 1918/19 roku Polski nie było na mapie, ale pozostał naród.
-
Kategoria: Swoimi Słowami o historii
-
Opublikowano: 27 Lis R
-
Odsłon: 156
Wybuch Wielkiej Wojny w 1914 roku był zaskoczeniem dla Europy i Świata. Nikt nie spodziewał się, że skuteczny zamach serbskiego nacjonalisty, Gawriło Principa na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga i jego żonę Zofię, doprowadzi do konfliktu, jakiego ludzkość w swojej historii nie pamiętała. Wybuch Wielkiej Wojny, to dla jednych narodów, okazja, aby udowodnić swoją dominację nad innymi, a dla innych narodów, takich jak Polacy, wielka szansa na wywalczenie wolności. Zaborcy od pierwszych godzin konfliktu wojennego przekonywali Polaków, że jak tylko pomogą im na froncie, w walce, to po wojnie owi zaborcy, każdy po swojemu, odbuduje wolną Polskę.
-
Kategoria: Swoimi Słowami o historii
-
Opublikowano: 11 Lis R
-
Odsłon: 140
Strona 1 z 3

