Powstanie Wielkopolskie 1918/19.

Autor: Swoimi Słowami

W listopadzie 1918 roku w Prusach wybucha rewolucja niemiecka. Upadek wielkich Niemiec doprowadził do wielkiego chaosu. Nie inaczej było w Wielkopolsce. W stolicy, w Poznaniu zauważono, że niemieckie władze nie stanowią już takiego monolitu. Zauważono wysoką degenerację w działaniach niemieckich wojskowych i policyjnych. A gdyby tego było mało, swój przyjazd do Poznania zapowiedział Kręgosłup polskiej niepodległości, Ignacy Jan Paderewski. 

Paderewski przybywa do Polski

25 grudnia do portu w Gdańsku przybywa brytyjski krążownik HMS „Concorde”. Na jego pokładzie znajdują się liczący się liczni brytyjscy i francuscy dyplomaci, politycy i oficerowie. Wraz z nimi przypłynął najważniejszy z Ojców polskiej niepodległości 1918 roku, Ignacy Jan Paderewski. Wizyta w Polsce najsłynniejszego polskiego kompozytora pierwszej połowy XX wieku, nie była przypadkowa. Od 1915 roku kompozytor przebywał w Stanach Zjednoczonych, rozsławiał Fryderyka Chopina, prezentował swoje własne dzieła i nieustannie zabiegał u prezydenta USA Woodrow Wilsona o podnoszenie sprawy polskiej na arenie międzynarodowej. Panowie mówili o sobie, że są przyjaciółmi. Powstanie Wielkopolskie 16
Dzięki zabiegom Paderewskiego, w swoim słynnym orędziu z 1918 roku, Wilson w punkcie 13 wyraża opinię, że nie może być wonnej Europy od wojny, bez wolnej Polski i mocarstwa europejskie muszą przywrócić Polsce jej granice, zwrócić suwerenność i zagwarantować niepodległość.

Kolejnymi przystankami Paderewskiego w 1918 roku był Paryż i Londyn. Już jako jeden z działaczy Polskiego Komitetu Narodowego, wykorzystując swoją pozycję światowego celebryty, odbył wiele trudnych i ważnych rozmów z politykami i wojskowymi z Wielkiej Brytanii i Francji. Oba europejskie mocarstwa musiały się liczyć z punktami Wilsona i zadeklarowały szeroką pomoc sprawie polskiej, a w szczególności, powrotu Rzeczpospolitej na mapę Europy.
Paderewski podjął decyzję, że czas najwyższy na przyjazd do Polski. Od razu pojawiło się zagrożenie, że podróż drogą lądową przez pokonane Niemcy, może być skrajnie niebezpieczna. Niemcy już wiedzieli, w jakim celu Paderewski udaje się do Polski i nie zamierzali mu tego zadania ułatwiać. Trudno dzisiaj ocenić, czy byliby skłonni dokonać zamachu na życie kompozytora, wiemy dzisiaj na pewno, że nikt nie zamierzał ryzykować.
Głównym celem polskiej wyprawy Paderewskiego była Warszawa, z krótkim postojem w Poznaniu. W Warszawie zaplanowane były rozmowy z Józefem Piłsudskim. W trakcie rozmów Paderewski chciał doprowadzić do porozumienia pomiędzy wszystkim zwaśnionymi polskimi środowiskami: Piłsudskiego i Dmowskiego. Misja ostatecznie się nie udała. Sytuacji nie poprawiło mianowanie Ignacego Paderewskiego na premiera.

 

Triumfalny wjazd Paderewskiego do Poznania


Powstanie Wielkopolskie
 Wspólnie uznano, że Paderwski, w otoczeniu brytyjskich i francuskich notabli, wsiądzie na pokład brytyjskiego okrętu wojennego i uda się nim do Gdańska. Okręt zawinął do portu w Gdańsku 25 grudnia 1918 roku. Podróż morską bardzo ciężko została zniesiona przez kompozytora i przez wiele kolejnych dni męczyła go choroba. W gdańskim porcie, oprócz polskich patriotów, okręt opuścili delegacji z Francji i Wielkiej Brytanii. Specjalny pociąg wyjechał z Gdańska i przez Piłę, Rogoźnicę, Oborniki, dotarł na peron Dworca Cesarskiego, Dworca letniego w Poznaniu. Przy każdym zatrzymaniu się pociągu, na każdym z dworców, Paderewski był witany przez wiwatujące tłumy Polaków, którzy nie dali się zastraszyć władzom niemieckim. Na każdym z dworców czekali również urzędnicy niemieccy, którzy najpierw prosząc, a na końcu grożąc, domagali się od Paderewskiego, aby nie zatrzymywał się on w Poznaniu. Niemcy doskonale sobie zdawali sprawę, że otoczony Brytyjczykami i Francuzami Paderewski nie jest sam, więc ograniczyli swoje żądania tylko do słów. Kto wie, czy udałoby się kompozytorowi przejechać całą drogę bez tej dyplomatycznej eskorty.

 

Dworzec Carski w Poznaniu


Wieczorem, około godziny 21, pociąg specjalny dojechał do Poznania. Władze niemieckie wiele uczyniły, aby wizyta była jak najbardziej uciążliwa. W całym mieście wygaszono oświetlenie, rozstawiono wiele posterunków policyjnych i wojskowych. Niemcy zorganizowali swoją manifestację, w której trakcie zrywano polskie obwieszczenia i flagi. W Poznaniu Niemcy podjęli ostatnią próbę, tym razem siłowego zatrzymania delegacji, która się nie powiodła. Polacy zatrzymali niemieckich oficerów, uniemożliwiając im wykonanie zadania.
W świetle pochodni, w zimowy wieczór, tłum kilkuset Polaków powitał Wielkiego Polaka. Po krótkich powitalnych przemówieniach dostojnych gości przewieziono do poznańskiego Bazaru. Przed głównym wejściem powitał ich Jarogniew Drwęski, prezydent Poznania, oraz przedstawiciele Komisariatu Naczelnej Rady Ludowej. Chwilę później, z balkonu Hotelu Bazar nad jego wejściem, Ignacy Paderewski wygłosił najważniejsze przemówienie dla Poznania.

 

„Po długich latach niewoli Ojczyzna się odradza. Odbudować się musi na tych samych podstawach, na których tu pierwsza budowa poczęta została. Żadne, najmędrzej zorganizowane stronnictwo Ojczyzny odbudować nie zdoła. Do tego dzieła trzeba jedności i zgody wszystkich, miłości i siły, wiary i zaparcia się samego siebie, do tego dzieła potrzeba wszystkich sił i wszystkich serc zespołu. Odbuduje Polskę przede wszystkim chłop polski i robotnik polski z niego powstały i my wszyscy, o ile pójdziemy z ludem. Ignacy Jan Paderewski

 


Te słowa są dzisiaj uznawane, jako iskra, która podpaliła Powstanie Wielkopolskie. Powstanie Wielkopolskie 24

Wypełniony do pełna Plac Wolności z wielkim wzruszeniem wysłuchał słów Kompozytora. Odśpiewano patriotyczne pieśni, a chory Paderewski postanowił wreszcie wypocząć. Niemal przez cały pobyt w Bazarze, przyjmował gości leżąc w łóżku.

 

Franciszek Ratajczak i Antoni Andrzejewski


27 grudnia przez Poznań przechodziły kolejne polskie manifestacje. Przechodzili dorośli, przechodziły dzieci. Polacy dekorowali Poznań we flagi, biało-czerwone ozdoby. Głównym przystankiem wszystkich manifestacji, był Bazar. Niemiecka społeczność nie zamierzała się tylko przyglądać i zaczęła się organizować. Wielka kontrmanifestacja niemiecka, w której brali udział żołnierze niemieccy z 6. Pułku grenadierów, usuwała wszystkie symbole polskości, jakie wcześniej zostały zamieszczone przez Polaków. Po drodze zniszczono także siedzibę Komisariatu Naczelnej Rady Ludowej.
W gotowości czekały polskie oddziały straży granicznej, straży ludowej i oddziałów bezpieczeństwa. Około godzinie 17, 27 grudnia 1918 roku padły pierwsze strzały w Powstaniu Wielkopolskim. W pierwszych godzinach walki były prowadzone w regionie Placu Wolności, hotelu Bazar, budynku Prezydium Policji. Wszystkich gości hotelu Bazar w trosce o ich bezpieczeństwo, przeniesiono do pokoi, które nie miały okien wychodzących na ulice. Jak później się okazało, była to słuszna decyzja, bo wiele kul trafiło w elewację i powybijało wiele szyb w pokojach.
W trakcie walk o Prezydium Policji śmierć ponieśli pierwsi Powstańcy Wielkopolscy: Franciszek Ratajczak i Antoni Andrzejewski.
Paderewski ubolewał nad tym, że w stolicy Wielkopolski toczą się walki. Obawiał się że walki odniosą negatywne skutki sprawie polskiej i utrudnią dalsze negocjacje. 

 

Walki w Wielkpolsce


W pierwszych dniach Powstania dowódcą został mianowany najpierw na majora, a później na generała Stanisław Taczak. Pełnił on swoje obowiązki od 28 grudnia do 19 stycznia, kiedy do Poznania przybył generał Dowbor Muśnicki. W tym miejscu warto powiedzieć, że Powstańcy, pod rozkazami Majora Stanisława Taczaka, zwracali się do siebie per „druhu”. Wszystko zmieniło się po przybyciu do Poznania 8 stycznia 1919 roku generała Józefa Dowbor Muśnickiego. 6 stycznia mianowany przez Naczelną Radę Ludową dowódcą Powstania, najpierw uzyskał potwierdzenie mianowania od Józefa Piłsudskiego, a dwa dni później zameldował się w stolicy Wielkopolski. Niemal od razu zaprowadził wojskowe porządki, wprowadził obowiązkową służbę wojskową i po kilku tygodniach miał pod swoimi rozkazami stutysięczną armię polską.
Generał nie zamierzał prowadzić polityki, ale walczyć. Jedna z jego decyzji zszokowała wszystkich zebranych dookoła generała: zlikwidował rady żołnierskie, które bardziej były zajęte ideologią, a nie walką o niepodległość.

 

Sukcesy Powstańców


Powstanie Wielkopolskie 11
 W pierwszych dniach, Powstańcy
 osiągnęli wiele sukcesów, co nie oznacza, że wszystkie walki były łatwe. w Poznaniu zajęto Cytadelę i arsenał poznański. 29 grudnia Powstańcy wyzwalają Gniezno, Kórnik i Grodzisk. 30 grudnia zostają zdobyte koszary 6. Pułku grenadierów w Poznaniu. W tym dniu wyzwolenia doczekali Polacy w Śremie, Wągrowcu i we Wronkach. Do 8 stycznia Powstańcy Wielkopolscy wyzwalają Kcynię, Ostrów, Oborniki, Żnin, Nakło, Barcin, Łabiszyn, Pakość, Mogilno, Strzelno, Rawicz, Wolsztyn, Jarocin i wiele innych miejscowości.

6 stycznia nastąpił koniec walk w Poznaniu. Zostało zdobyte lotnisko na Ławicy, a do macierzy wraca Inowrocław.
8 stycznia nie udała się pierwsza ofensywa wojsk powstańczych na Szubin.

 

Poznań


Pomiędzy 27 grudnia 1918 a 6 stycznia 1919 roku w trwała bitwa o Poznań. Powstańcy pochodzący polskich organizacji paramilitarnych „Sokoła”, „Polskiej Organizacji Wojskowej” i polskich harcerzy, toczyli walki o prezydium policji, Zamek, dworzec kolejowy, koszary grenadierów, cytadelę, a szóstego stycznia, zajęto lotnisko na Ławicy. Poznań został uwolniony.

 

Okolice Leszna


Jedną z głównych linii frontu pomiędzy Powstańcami i Niemcami przebiegała w okolicach Leszna. Walki trwały w okolicznych miejscowościach: Lipna, Kąkolewa, Rydzyny, Bukowca Górnego czy Krzycka Wielkiego. O Bitwie pod Wiatrakami w Osiecznej, kilka słów trochę później. Ostatecznie Leszno powróciło do Polski 17 stycznia 1919 roku. Przez Leszno przejeżdżały transporty wojskowe. To z Leszna generał Józef Haller, dowódca Błękitnej Armii wysłał telegram „Jestem już w Polsce”. Walki o Leszno miały kluczowe znaczenie dla zwycięstwa całego Powstania. Trzymały na dystans wojska niemieckie.

 

Chodzież


Bitwa o Chodzież miała bardzo burzliwy przebieg. Władze niemieckie porozumiały się z Powstańcami Wielkopolskimi i zajęcie miasta przez Polaków po raz pierwszy odbyło się 6 stycznia bez żadnego wystrzału. Niemcy złamali porozumienie i w nocy z 6 na 7 sprowadzili do Chodzieży wsparcie, wypierając Powstańców. 7 stycznia do wycofanych Powstańców także dotarło wsparcie ze strony Czarnkowa i Obornik. Około południa walki się zakończyły. Powstańcy stracili 24 żołnierzy, zdobyli uzbrojenie. Niemcy stracili około 70 żołnierzy i uciekli w stronę Piły.

 

Dwie bitwy o Szubin


Pomiędzy 2 a 8 stycznia 1919 roku trwała pierwsza, przegrana bitwa o Szubin. W walkach uczestniczyli Powstanie Wielkopolskie 12
Powstańcy z Wrześni, Kcyni, Gniezna i ze Żnina. Porażka była bardzo dotkliwą. Polacy stracili 20 żołnierzy, 23 zostało rannych, a 92 trafiło do niewoli. Główną przyczyną porażki był brak koordynacji ataku. Na miejsce zgrupowania spóźnił się oddział z Wrześni i chociaż podjął się swojego zadania, to został wyparty z przedmieścia ze sporymi stratami. Po przegranej niemieckie wojska zajęły Łabiszyn i Żnin. Druga Bitwa o Szubin rozpoczęła się 11 stycznia. Dowództwo Powstańców zorientowało się, że porażka w bitwie o Szubin pogorszyła położenie wojsk polskich i podjęto decyzję o odbiciu Szubina. Tym razem nie mogłoby być mowy o opóźnieniach. Walki prowadzone były na kilku odcinkach: walczono o Żnin, Łabiszynek i Szubin jednocześnie. Celem rozproszenia walk było pozbawienie niemieckich obrońców wsparcia. Druga próba zdobycia miasta była skoordynowana o wiele lepiej. Wyciągnięto wnioski z pierwszego ataku. Obok wojsk Powstańców silny oddział stanowiły służby medyczne i logistyka. Miasto nie było zaatakowane z marszu, ale wstępnie zamknięte przez Powstańców. Ataki prowadzono po kolei, zdobywając strategiczne miejsca, aż do zajęcia stacji kolejowej, stanowiącej ostatnie miejsce oporu niemieckiego. W bitwie o Szubin, na szeroką skalę, Polacy zastosowali centralne zarządzanie wojskiem, a to przyniosło ostateczne zwycięstwo w bitwie. 12 stycznia Szubin, Żnin, Łabiszyn i wiele okolicznych mniejszych miejscowości, zostało wyzwolonych.

 

Walki o Rawicz


Bitwa o Rawicz, jak wiele potyczek w Powstaniu Wielkopolskim, toczyła się nie w samym Rawiczu, ale w okolicznych miejscowościach, między innymi Miejskiej Górce, Golejewku, Słupi Kapitulnej, Rawiczu, Jutrosinie, Bojanowie, Zielonej Wsi, Szymanowie, GościejewicachSzkaradowie. Bitwa miała ważne etapy: 3,4 lutego i 5,6 lutego 1919 roku, to nieudane ataki Powstańców i miasto nie zostało zdobyte. Do najbardziej krwawych walk dochodziło w okolicy Miejskiej Górki, Bojanowie i Słupi Kapitulnej. Ostatecznie Rawicz został przejęty przez Powstańców na mocy porozumienia po zatrzymaniu posiłków niemieckich z 9 na 10 lutego w Trzcielu. 16 lutego, po rozejmie w Trewirze, walki zostały przerwane, a państwa Ententy wymusiły na niemieckich wojskowych zakończenie walk przeciwko Powstańców. 19 lutego rozejm został potwierdzony.

 

Pod Wiatrakami w Osiecznej


Bitwa pod Wiatrakami w Osiecznej, to jeden z symboli walki o wolną Wielkopolskę. 11 stycznia około godziny 13 zauważono pierwszych niemieckich żołnierzy. Powstańcy dowiedzieli się o ataku w ostatniej chwili. Wiele jest wersji, w jaki sposób informacja dotarła do Osiecznej, ale najbardziej prawdopodobną jest ta, o podsłuchanej rozmowie dwóch niemieckich wojskowych. Rozmowę podsłuchał Władysław Bensch i przekazał ją proboszczowi w Drzeczkowie. Proboszcz zadzwonił do swojego kolegi w Osiecznej, a ten powiadomił Powstańców. W Osiecznej stacjonowało około 350 żołnierzy, w tym wsparcie z Krzywina i Śmigla. Oddziały Grenzschutzu chciały zaatakować od linii drogi Osieczna – Leszno i od strony wsi Goniembice. Obrońcy rozstawili się na wzgórzu, na którym stały wiatraki. Niemcy dysponowali artylerią, obrońcy w większości granatami, bronią ręczną i karabinami maszynowymi. Porucznik von Bismarck wydał rozkaz ostrzelania z dział zabudowań miasta, w tym zabytkowego Klasztoru. Bitwa pod Wiatrakami, to kolejna w Powstaniu Wielkopolskim, w trakcie której nie było jednolitego dowództwa, co ostateczne w tym przypadku, pomogło wygrać potyczkę. W trakcie walk niemieckie wojska zastosowały gaz bojowy, który nie zadziałał tak, jak tego się spodziewano. W ostatniej fazie walki niemiecka artyleria i karabiny maszynowe skierowały się w stronę stanowisk powstańczych. Niemieccy dowódcy spodziewali się łatwego zwycięstwa. Nie wiedzieli, że właśnie z powodu braku centralnego dowodzenia, Powstańcy pod dowództwem Ciesielskiego, Poprawskiego i Muszyńskiego natarli szeroką nawą, zaskakując całkowicie niemieckich dowódców. Szla zwycięstwa przesunęła się na korzyść Powstańców. Całkowicie rozbite jednostki Grenzschutzu wycofywały się w kierunku Leszna, co chwilę trafiając na innych Powstańców.

 

Cena wolności


Trudno jest podać pełną liczbę bitew i potyczek pomiędzy Powstańcami i Niemcami. W Bitwie pod Rynarzewem, w trakcie walk o ważny węzeł kolejowy, Powstańcy zdobyli pociąg pancerny.
Powstanie Wielkopolskie zakończyło się oficjalnie 16 lutego 1919 roku. Data ma związek z naciskami Ententy na wojskowych niemieckich, aby zakończyli wszelkie działania wymierzone w Powstańców Wielkopolskich. Oczywiście, nie zakończyło to całkowicie walk i potyczki miały miejsce jeszcze przez długi czas.

 

Wielkopolanie wygrywają Wersal

 

W wyniku zwycięskich dla Polaków walk o Wielkopolskę, w okresie obrad w Wersalu delegacja z Ignacym Paderewskim na czeleprzy udziale Romana Dmowskiego postawiła postulat przyłączenia wolnej Wielkopolski do odradzającej się Rzeczpospolitej. 28 czerwca Traktat Wersalki oficjalnie potwierdził zwycięstwo Powstańców, przyznając prawie całą Wielkopolskę, w tym miast, które pomimo wielu prób, nie zostały wyzwolone przez Polaków: Rawicz i Leszno.
Na traktacie swój podpis złożyli Ignacy Jan Paderewski i Roman Dmowski.

Cześć i chwała Bohaterom Powstania Wielkpolskiego 

 

 

Swoimi Słowami

Swoimi Słowami
Każdego dnia pokazuję i piszę swoje życie od nowa
Swoimi Słowami
Swoimi Słowami
w Swoimi Słowami o historii
na 26 Gru R
Odsłon: 210

Dodaj komentarz

Wyślij

PANO 20220507 133045