Chwile ulotne, jak to wybrzmiewa w klasyku pewnego gatunku muzycznego. Im człowiek starszy, tym więcej takich chwil faktycznie przemija i chce się czerpać z nich pełnymi garściami. Jeszcze przyjemniej na duchu robi się wtedy, gdy do takich chwil dorzucają się najbliżsi, a kiedy robi to nastoletnia Córka? Wtedy, to chciałoby się, aby taka chwila trwała jak najdłużej. Tak też się stało w ostatnie dni sierpnia bieżącego roku. Złożyłem propozycję starszej Córce, czy zechce spędzić ze swoimi starym dwa dni na krótkiej wycieczce rowerowej. Byłem przekonany, że znajdzie jakikolwiek wykręt, bo kto w wieku nastoletnim chce spędzać czas z rodzicami, w dodatku nie aby odpoczywać, ale się trochę zmęczyć.
-
Kategoria: Rowerem
-
Opublikowano: 19 Maj R
-
Odsłon: 122
Ścieżka w chmurach ponad koronami najwyższych, najstarszych drzew. Przejście po najdłuższej, najwyżej położonej kładce linowej w odległości kilku godzin jazdy od domu, nazwanej SkyBridge721. To dwa dosyć istotne powody, dla których spakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy do naszych południowych Sąsiadów. Dolne Morawy (pozwolę sobie używać polskiej nazwy i polskiego słownictwa) od wielu lat kusiły swoimi odważnymi atrakcjami turystycznymi. O ile mnie pamięć nie myli, to właśnie od tej Ścieżki rozpoczęła się era takich budowli, które każdego roku odwiedzają miliony turystów.
-
Kategoria: Wycieczki rodzinne
-
Opublikowano: 19 Maj R
-
Odsłon: 265
Wychodzimy na Most Czasu. Dla zakochanych w historii, obowiązkowy pieszy szlak turystyczny. Polecam skorzystanie z aplikacji, dzięki której można się dowiedzieć więcej o tym jak to te ziemie przechodziły z rąk do rąk, opisy mieszkańców, przodków tych mieszkańców, i tak po kolei aż do lat współczesnych. Na trasie znajdują się pozostałości umocnień zbudowanych w okresie międzywojennym. Chichot historii spowodował, że nie wypełniły swojego zadania, gdyż Czechosłowacja została „poświęcona” w imię „wyższych celów” przez państwa Zachodu w trakcie konferencji w Monachium. Tak to już jest, że jeżeli jakieś mocarstwa się spotykają w Monachium, obradując o losie kogoś mniejszego, słabszego, to trudno wieszczyć sukces temu ostatniemu.
-
Kategoria: Moje Filmy
-
Opublikowano: 19 Maj R
-
Odsłon: 416
Ścieżka w chmurach ponad koronami najwyższych, najstarszych drzew. Przejście po najdłuższej, najwyżej położonej kładce linowej w odległości kilku godzin jazdy od domu, nazwanej SkyBridge721. To dwa dosyć istotne powody, dla których spakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy do naszych południowych Sąsiadów. Dolne Morawy (pozwolę sobie używać polskiej nazwy i polskiego słownictwa) od wielu lat kusiły swoimi odważnymi atrakcjami turystycznymi. O ile mnie pamięć nie myli, to właśnie od tej Ścieżki rozpoczęła się era takich budowli, które każdego roku odwiedzają miliony turystów.
-
Kategoria: Wycieczki rodzinne
-
Opublikowano: 19 Maj R
-
Odsłon: 243
Czocha przepełniona jest tragicznymi wydarzeniami, przeplatanymi legendami i tajemnicami. Nocami, z przepięknie zdobionego kominka, wydobywa się płacz niemowlęcia. Panujący na Zamku w XVI wieku Johann, miał przepiękną żonę Ulrykę. Ponoć kochali się na zabój. Król, bardzo często powierzał Johannowi poselstwa i misje, a więc często wyjeżdżał ze swoich włości na całe miesiące. Tak się złożyło, że jedna z jego misji zleconych przez władcę trwała dłużej niż dziewięć miesięcy. Stęskniony Johann chciał jak najszybciej spotkać się z żoną, ale ku jego zaskoczeniu, przy małżeńskim łożu stała kołyska z niemowlęciem. Johann głupi nie był, przeliczył i wyszło, że nie może to być jego dziecko. Karą za zdradę małżeńską dla kobiety było utopienie w studni. Przez całą noc bił się z myślami, co powinien uczynić. Nakazał żonę utopić w studni, a niemowlę żywcem zamurować w jednym z kominków.
-
Kategoria: Wycieczki rodzinne
-
Opublikowano: 19 Maj R
-
Odsłon: 249
Strona 10 z 14







